Stary Zenit taty (kupiony na jakimś targu, za grosze i... uwaga! O ogniskowej 1000mm! Jedyną wadą jest to, że waży stanowczo za dużo i jest "tylko" kilka razy większy od korpusu aparatu (także nadaje się raczej to fotografowania nieruchomych obiektów). Księżyc niestety się porusza i przyznam, że miałam spory kłopot żeby ustawić ostrość i nie "zgubić" obiektu, bo pierwsze stawy nie wytrzymywał takiego ciężaru, a po drugie księżyc nieźle zasuwał(przy tej ogniskowej)